Powiadano nam o tym przez dekady, a oto on w pre-orderze: humanoid, który chodzi po Twojej kuchni, otwiera drzwi gościom, podlewa rośliny i porządkuje półki. Nazywa się NEO, jest produkowany przez norweską firmę 1X Technologies, a pierwsze dostawy do prawdziwych domów zaplanowano na 2026 rok, najpierw w Stanach Zjednoczonych[1].

Jeśli chodzi o cenę, są dwie opcje: 20 000 $ przy zakupie lub 499 $ miesięcznie w ramach subskrypcji, z sześciomiesięcznym zobowiązaniem[2]. Za tę cenę NEO ma około 1,68 m wzrostu, waży około trzydziestu kilogramów, przenosi do 25 kg, wytrzymuje cztery godziny na jednym ładowaniu, a jego silniki ukryte są pod miękką osłoną. Posiada również konwersacyjną sztuczną inteligencję do odpowiadania na Twoje pytania[1].

Co potrafi (na papierze)

Lista funkcji budzi marzenia: otwieranie drzwi, przynoszenie przedmiotów, gaszenie świateł oraz funkcja „Chores” (Obowiązki), która programuje składanie prania i porządkowanie półek oraz pomieszczeń[1]. Opróżnianie zmywarki, podlewanie roślin: NEO miałby się tym zajmować[2]. Krótko mówiąc, science-fictionowy lokaj, dostarczony pod Twoje drzwi.

Szczegół, który wszystko zmienia: człowiek na drugim końcu linii

Oto część, której nie podkreślają filmy demonstracyjne. Podczas testów przeprowadzonych przez dziennikarza Wall Street Journal żadna z zadań nie została wykonana przez robota w trybie autonomicznym[2]. Przy nieco trudniejszych zadaniach — czyszczeniu łazienki, odkurzaniu — to pracownik firmy 1X w okularach rzeczywistości wirtualnej przejmuje zdalne sterowanie: widzi przez kamery robota i kieruje jego ruchami, dopóki maszyna się „nauczy”[2][1]. A czasem NEO się przewraca[2].

A co z Twoją prywatnością?

Robot z kamerami, który chodzi i rozmawia w Twoim salonie, to już sama obecność. Ale gdy zdalny operator może na żądanie widzieć wnętrze Twojego domu przez jego oczy, pytanie staje się poważne. Firma 1X twierdzi, że wprowadziła środki ostrożności w celu ochrony Twojej intymności[2] — pozostaje pytanie, czy sama myśl o nieznajomym zaglądającym do Twojej kuchni, aby pomóc Ci złożyć ręczniki, pozwala Ci spać spokojnie.

Więc, czy warto się skusić?

Bądźmy szczerzy: NEO nie jest oszustwem, to prawdziwy pierwszy krok. Ale za 499 $ miesięcznie nie kupujesz (jeszcze) autonomicznego lokaja — wynajmujesz robota, który się uczy, wspieranego przez ludzi, gdy utknął, i który powinien się poprawiać z czasem[1]. Domowy robot wreszcie istnieje; po prostu na razie potrzebuje ludzkiego wsparcia. A jeśli mieszkasz poza Stanami Zjednoczonymi, będziesz musiał poczekać do 2027 roku[1].